niedziela, 5 stycznia 2014

Rozdział 7

Dedykuje ten rozdział Andżelice Glapo(jak źle napisałam to przepraszam) że to ona jako pierwsza przeczytała mojego bloga Dziękuje 
Rozdział 7
Violetta 
Viola- Leon co ty tu robisz 
Leon - Patrze na moja dziewczynę - powiedziałem z uśmiechem 
Viola- Leon bo jeszcze ktoś usłyszy 
Leon - Dobrze chodź - złapałem ją za rękę i zaprowadziłem do sali od muzyki zamykając drzwi 
Viola- Leon coś ty znowu wymyślił
Leon - Nic po prostu witam się z moją dziewczyną i ja pocałowałem jak się od siebie oderwaliśmy powiedziałem 
Leon- Wszystkiego najlepszego kochanie 
Viola- Dziękuje i żuciłam mu się na szyję 
Leon - A ja też mogę przyjść na tą imprezę w sobotę
Viola- Tak ale jak coś to cię nie zapraszałam 
Leon- Spoko idziemy 
Viola- Tak , reszta lekcji minęła normalnie szłam właśnie do domu aż ktoś złapał mnie za rękę i odwrócił w swoją stronę Leon co ty tutaj robisz 
Leon- Odprowadzam moją dziewczynę do domu
 

Viola- Aha chyba ze tak 
Leon- No to idziemy doszliśmy do jej domu ja musiałem już iść porze gnałem się i poszłem do siebie 
Viola- Zjadłam kolacje i poszłam do łazienki się umyć wyszłam z łazienki i położyłam się spać ale ktoś zapukał myślałam że to do drzwi ale to ktoś pukał do okna
 
Otworzyłam a za nim stał Leon 
Viola- Leon co ty tu robisz 
Leon - Masz dzisiaj urodziny a ja nie dałem ci prezentu i dałem jej pudełeczko w którym był naszyjnik

Viola-  L jak Leon 
Leon - Tak pokiwałem głowa ale jak ci się nie podoba to wymienić 
Viola- Żartujesz bardzo mi się podoba będę go nosić zawsze , założysz mi to jest jedyna taka rzecz która dostałam kocham cie 
Leon - Też cię kocham violu no dobrze idź już spać 
Viola- O nie nie teraz to cie nie puszcze , możesz spać ze mną - zrobiłam słodkie oczka 
Leon- No dobrze połorzyłem się koło Violi a ona się we mnie wtuliła i zasnęła i sam  zasnąłem ale nastawiłem sobie budzik żeby pójść do szkoły 
Następny dzień 
Leon 
Wstałem i wyszedłem viola jeszcze spala wiec napisałem kartkę
Violu poszedłem juz do siebie nie chciałem cie budzic tak słodko spalasz
Ps :spotkamy się w szkole 
twój Leon 
Violetta 
Wstałam obok mnie nie bylo juz Leona , ale zobaczyłam kartkę przeczytałam ja i się usiechnelam ubrałam się zeszłam na śniadanie i poszłam do szkoly 
Lara- Czesc Violu napisaliście juz piosenkę w tym samym czasie weszli ba boys i podeszli do nas 
Viola - Tak naszczescie juz mam to z glowy 
Diego - Opatrzcie siostra Leona rozmawia z beztalenciem wszyscy z grupy z bad boysow się zaśmiali
Viola- Spojrzałam na Leona czy on tez się śmieje oczywiście się smial ja z płaczem poleciałam w kat i napisałam mu SMS 
Właśnie widać jak mnie kochasz 
Viola 
Lara - violu nie warto wylewac lzy na nich oni sa bezczelni i poszlam 
Leon - Dostałem SMS od Violi 
Właśnie widać jak mnie kochasz 
Viola 
Cholera co ja zrobiłem po co ja się z niej śmiałem rozejrzałem się po korytarzu i zauwarzylem ze siedzi pod drzwiami od łazienki 
Leon - violu ja nie chciałem zrobiłem tak bo Diego powiedział ze ma mnie na oku przepraszam chodz wziolem ja za reke oczywiście chwyciła ja zaprowadziłem ja od sali do przyrody zamknolem drzwi 
violu ja cie przepraszam zachowałem się jak dupek bez serca wybaczysz mi 
Viola- podeszlam do nie go wspielam się na palce i go pocalowalam po oderwaniu się od razu sie do niego przytulilam 
stesknilam się za toba 

Leon-ja za toba tez i ja otulilem 
Reszta lekcji minela normalnie poszlam do domu i poszlam spac

sobota, 4 stycznia 2014

Rozdział 6

Violetta 
Leon - Obejrzymy jakiś film 
Viola- Ok 
Leon - Zacząłem coś szukać , może być horror
Viola- Może być - powiedziałam niepewnie , ponieważ boje się horrorów 
Leon - Ok włączyłem i usiadłem na łóżku kolo Violi , trzymając pilota w ręku 
Viola- Zabrałam Leonowi pilota i uciekłam do drugiego kata I wyłączyłam telewizor 
Leon- Viola dlaczego wyłączyłaś oddawaj pilota zaczęłam ja gonić
Viola- Zaczęłam u ciekać po całym pokoju i krzyczeć . Nie Złapiesz mnie
Leon - To się jeszcze przekonamy- powiedziałem prawie ja dorywając 
Viola- Coś ci nie wyszło - powiedziałam ze śmiechem 
Leon - Bardzo śmieszne - powiedziałem z ironią 
15 minut później 
Viola- Położyłam się na łóżku , że nogi miałam na dole
Leon -położyłem się tak samo jak Viola tylko po drugiej stronie łóżka ze zmęczenia 
Viola- Widzisz nie złapałeś mnie 
Leon - Jeszcze nie - powiedziałem nachylając się nad nią 
Viola- Tak
Leon - Tak ,powinnaś dostać karę 
Viola- Tak , a jaką 
Leon - Taką i zacząłem ja łaskotać
Viola- Leon przestań !proszę 
Leon - A co będe za to miał
Viola- Buziaka i go pocałowałam w usta
Leon- Ok ale dlaczego wyłączyłaś telewizor
Viola-Ale nie będziesz się śmiać
Leon - Violu jestem twoim chłopakiem nawet był nie śmiał się z ciebie śmiać Kocham cie
Viola- Bo ja się boje horror 
Leon - Jak się będziesz bala to się do mnie przytulisz 
Viola- dobrze tez cie kocham usiedliśmy na łóżku Leon obiją mnie ramieniem i włączył film .Kiedy były straszne momenty przytulałam się do niego, było mi tak ciepło i tak bezpiecznie 
Po godzinie 
Eliza - Leon , Viola objadł zejicię na dół
Leon - Chodź wyciągnełem ręke do violi ona ja chwyciła i zeszliśmy do jadalni 
Viola- Zeszliśmy na dół trzymając się za ręce zjedliśmy obiad i Leon odprowadził mnie do domu wszedł na chwile do domu przytuliłam go i zrobiłam zdjęcie

Viola-Dziękuje ten dzień był najlepszy w świecie 
Leon - Nie ma za co dla mnie tez był fajny kocham cie 
Viola- ja ciebie tez poszedł a ja poszłam do pokoju umyłam się napisałam w pamiętniuku że Leon jest boski i poszłam spać
Następny dzień 
Violetta
Wstałam o 7:00 dzisiaj mam 17 urodziny może ktoś wie wybrałam zestaw

Zeszłam na dół zjadłam śniadanie i poszłam do szkoły . Kiedy weszłam do szkoły od razu pobiegła do mnie Ludmiła 
Ludmi - Violu wszystkiego najlepszego 
Viola- Dziękuje ci 
Reszta dziewczyn - Violu wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 
Viola- Dzięki , w sobotę organizuje Imprezę z okazji urodzin przyjdziecie 
Wszystkie dziewczyny - No pewnie ,że wpadniemy , o której 
Viola- O 17 : w tej chwili do szkoły weszli Bad Boy's a wraz z nimi Leon ja spojrzałam na niego i uśmiechnełam się po kryjomu a on odwzajemnił mój gest , podeszłam do szafki wźąść książki kiedy zamykałam szafkę stał Leon 

Rozdział 5

Violetta
Viola-Leon ja chce być twoja tajna dziewczyna - powiedziałam z uśmiechem na ustach 
Leon - Kocham cię Violu i ja przytuliłem 
Viola- ja też cię kocham Leon , ale już chodź bo nie chce mieć długich wagarów 
Leon - Dobrze
Wstaliśmy z ławki i poszliśmy do szkoły nawet nie zaważając że spletliśmy sobie ręce . dopiero kiedy we szliśmy do szkoły opamiętaliśmy się.Viola poszła do dziewczyn , a ja do chłopaków 
Cami- Violu co tak długo cię nie było 
Viola- Bo musiałam przemyśleć parę rzeczy 
Fran -Spoko ale już chodźmy bo to ostatnia lekcja i mają coś o głosić
Viola- No to idziemy , jak wchodziliśmy oczywiście Diego musiał mnie popchnąć i myślałam że za raz u padnę , ale nie ktoś mnie złapał



był to Leon od razu się uśmiechnęłam a on odwzajemnił mój gest 
Leon - Violu nic ci nie jest 
Viola- Nie, dzięki tobie, dziękuje 
Leon - Nie ma za co teraz bym ci dal buziaka ale niestety nie mogę podniosłem ja i za prowadziłem do kata 
Viola - Leon nie mogę się spóźnić na lekcje 
Leon - Nie spóźnisz się 
Viola -Co ty znowu wymyśliłeś
Leon - A to - powiedziałem i ja pocałowałem


Viola- Jak się od siebie oderwaliśmy  powiedziałam
Viola- Leon bo jeszcze ktoś zobaczy 
Leon- I co stego będę cię całować kiedy chce i gdzie chce chyba ze nie chcesz
Viola- Chce ale nie możemy się całować w szkole chodź bo się spóźnimy na lekcje 
Leon - Ale nikt nas nie widział - zrobiłem smutną minę 
Viola- Dobrze , ale już chodź 
Leon - No dobra ale wiesz że po tej lekcji idziesz do mnie 
Viola - Tak ,weszliśmy do sali i zaczęła się lekcja 
Dyrektor szkoły Pablo staną na środku i powiedział
Pablo-  Za tydzień macie wycieczkę nad morze żeby się lepiej poznać będziecie mieć pokoje dwuosobowe a pary już wybrałem i ich nie można zmienić to tak :
Diego i Lara 
Fran i Marco
Naty i Maxi 
Ludmi i Fede
Cami i Brodwey
Leon i Violetta 
Tomas i Lena (siostra naty)
Wszystkie dziewczyny krzyknęły - Ale Pablo  my z nimi nie wytrzymamy , Proszę cię zmień pary - powiedziała Lara
Pablo- Nie , nie zmienię wam par koniec lekcji
Violetta 
Ucieszyłam się że będę w pokoju z Leonem od wróciłam się w jego stronę i się uśmiechnęłam a on odwzajemnił mój gest. A ten pocałunek był magiczny mój pierwszy w życiu czułam w brzuchu motylki. Wyszliśmy z klasy i poszłam do szafki po pamiętnik i torbę. 
Wyszłam ze szkoły i od razu przybiegły do mnie dziewczyny 
Naty- Violu idziesz z nami do Resto 
Viola- Nie mogę mam próbę z Leonem u niego w domu , o właśnie idzie 
Naty - AHA to życzę powodzenia i poszły 
Viola- dzięki pa 
Naty - pa 
Leon - Viola poczekaj 
Viola- Zauważyłam że za nim idzie Diego i odpowiedział
Viola- A po co ja mam na ciebie czekać idioto 
Leon - Zdziwiłem się że tak do mnie powiedziała ale zauważyłem że za mną idzie Diego 
Diego - Leon idziesz z nami do restro
Leon- Nie muszę napisać ta piosenkę z Violettą
Diego - A spoko odszedłem od niego i poszedłem z chłopakami do Restro
Viola- Odeszłam i poszłam na ,,naszą ławkę " wysłałam Leonowi SMS 
Leon- Gdzie ona poszła ? Dryń,Dryń - Dostałem SMS od nieznanego mi numeru 
Leon jestem na ławce                              
                                                                                    Twoja Viola <3
Poszedłem na ławkę i ujrzałem Viole usiadłem obok niej .
Leon - Cześć i pocałowałem ją w policzek 
Viola- Cześć od powiedziałam i się od razu do niego przytuliłam 
Leon- Violu już się za mną stęskniłaś - za śmiałem się
Viola - Tak a co nie mogę się stęsknić za swoim chłopakiem - powiedziałam odsuwając się od niego
Leon - Możesz ,ale nie dawno się widzieliśmy ,ale ja się też za tobą stęskniłem, i ja przytuliłem 
Viola- Idziemy 
Leon- Tak ,  poszliśmy do mojego domu trzymając się za ręce
 Violetta 
Leon ciągle mnie rozbawia , a ja się ciągle śmieje .doszliśmy do jego domu , otworzył mi drzwi i wpuścił mnie pierwszą w drzwiach prawdziwy gentlemen 
Leon - Mamo już jestem , mamy gościa
Eliza ( mama Leona )- Dobrze , a kogo znowu tu przy prowadziłeś 
Leon- ee....... Violettę 
Eliza -Weszłam do przed pokoju , Viola możesz coś zjesz albo coś do picia 
Viola- Nie dziękuje ale może później 
Leon - Mamo wezmę Viole do siebie 
Eliza - dobrze 
Leon - Poszliśmy do mojego pokoju 
Viola- Weszliśmy do jego pokoju a mi szczęka opadła
 
V - Ładny masz pokoju 
Le - Dziękuje , to co zaczynamy pisanie 
V- Tak , ale o czym będziemy pisać 
Le - Jedyna rzecz jaka mi przychodzi do głowy to miłość 
V- No dobra 
Po godzinie mieliśmy skończoną piosenkę nazywała się ,, Podemos''
Le - Violu zostaniesz  Lary jeszcze nie ma proszę - powiedziałem z miną zbitego psa 
V- Nawet się nie zmierzałem stont ruszać o tej porze 
Le - Ok to powiem mamie ze zostajesz na obiad poszedłem na dół i powiedziałem wszystko mamie , Kiedy wróciłem zobaczyłem Viole oglądającą moje zdjęcia jak byłem mały 
V- Leon wyszedł a ja wzięłam album ze zdjęciami
 



Jaki on był słodki jak był mały - powiedziałam na głos 
Le - A teraz nie jestem - powiedziałem smutno 
V- Nie  jesteś - powiedziałam z sarkazmem
Le- Aha ok to jak ja nie jestem słodki to ty jesteś brzydka 
V- Odwróciłam się od niego i odłożyłam album i chciałam już wyjść ale on mnie zatrzymał . Złapał mnie za nadgarstek i posadził sobie na kolanach 
Le - Violu przecierz ja żartowałem nigdy bym do ciebie nie powiedz że jesteś brzydka bo to by było kłamstwo chciałem się troch z tobą podroczyć. PRZEPRASZAM 
V- Też cię przepraszam i go pocałowałam po oderwaniu się wtuliłam się w niego
V-I teraz też jesteś słodki 
Le- A ty jesteś piękna , Viola się zarumieniła
Le- I gdy się rumienisz też 
V- DZIĘKUJE i się w niego jeszcze mocniej w tuliłam 
Le - Obejrzymy jakiś film 
KONIEC
podoba sie bo mi tak troche nastepny moze byc dzisiaj wieczorem albo juto rano napiszcie jak chcecie

piątek, 3 stycznia 2014

Rozdział 4

Violetta
Odwróciłam się i ujrzałam 

Leona , Diego , Tomasa i Brodweya  wszyscy chodzą ze mną do klasy 
Podeszli do nas 
Diego - O patrz cię mamy kolejną beztalenciem w klasie - 
Viola - Nic nie od powiedziałam bo łzy same mi poleciały i wyszłam z sali 
Fran - I co zadowolony jesteś z siebie 
Diego - Tak 
Lara - Widziałam jak Leon śmieje się z  tego co powiedział Diego
Lara - Leon właśnie widać jak ja przepraszasz idioto
Leon - Lara to nie tak 
Lara- A jak, jak chcesz ja przerosić to idz do niej a nie śmiej się z niej 
Leon- Ok już idę
Diego - Leon co ty wyprawiasz latasz za beztalenciem 
Leon - Ona nie jest beztalenciem i będę robił to co chce 
Leon
Szukałem Violi , znalazłem ja dopiero w parku koło szkoły siedziała na ławce . 
Violetta
Doszłam do parku i usiadłam na ławce ciągle płacząc zakryłam twarz w dłoniach .Ktoś usiadł koło mnie , myślałam ze to któraż z dziewczyn ale ,ten ktoś odgarnął mi włosy i spojrzał mi prosto w oczy .I ujrzałam Leona od razu się od niego od wróciłam ale on  mnie od kręcił do siebie i od razu mnie przytulił na początku się wyrywała ale potem już uległam bo był silniejszy 

Oderwaliśmy się od siebie i spojrzeliśmy sobie w oczy 
Leon - Violu ja przepraszam cie
Viola - Ja tez cie przepraszam że nazwałam cię aroganckim nie jesteś taki. Tylko powiedz mi dlaczego zachowujesz się tak w szkole?
Leon- Violu wybaczam ci ale ja nie wiem dlaczego się tak zachowuje 
Viola - A spróbujesz się zmienić dla mnie - zrobiłam minę zbitego psa
Leon - Dla ciebie wszystko piękna ale na razie niech tak zostanie tak jak jest 
Viola- Dlaczego Leon 
Leon- Bo jak bym się teraz zmienił to byś miała przeze mnie kłopoty u Diega 
Viola- dziękuje ci ze się o mnie martwisz Leon pocieszasz mnie bo żal ci jest czy mnie lubisz
Leon-Nie Violu , nie wiem jak to się stał ale podobasz mi się 
Czy chcesz być moja dziewczyna na razie po tajemnie ale potem im powiemy jak twoje koleżanki mnie zakceptują chyba ze nie chcesz ze mną być 
Viola - Leon ja......
KONIEC

czwartek, 2 stycznia 2014

Rozdział 3

Violetta i Lara
Lara - Violu ty uważaj na mojego brata bo on należy w szkole do grupy Bad Boy's
Viola - Aha ,ale będę niestety z nim w klasie
ale są też plusy bo będziesz ty
Lara - No widzisz  ale będzie fajnie i się przytuliliśmy w tedy wszedł Leon ze swoimi rodzicami Lara musimy już iść
Lara- Dobrze , cześć Violu 
Viola - Pa 
Leon - Cześć Violu i pocałowałem ją w policzek Pa 
Viola - Pa - odpowiedziałam zdziwiona jego zachowaniem
 godz 23 wszyscy już poszli viola już leży w łóżku
Violetta 
Opisałam cała tą sytuację w pamiętniku
Drogi pamiętniku 
Dzisiaj na kolacje przyszli tacy znajomi ze swoimi dziećmi . Ten koleś na którego wpadłam  ma na imię Leon skonto wiem bo on był jeden z tych dzieci przepraszał mnie i prosił o wybaczenie ale nie wiem co zrobić. Ale ma też siostrę Larę bardzo miła fajna przeciwieństwo Leona . Lara powiedziała mi że będę z nimi w klasie z jednej strony się ciesze a z drugiej nie ale trudno raz kozia śmierć , jak mieli już wychodzić pocałował mnie w policzek a , no i Lara mówiła że  należy do jakieś grupy.Odłożyłam pamiętnik i zasnęłam.
Następny dzień
Leon 
Zadzwonił budzi 7:30  wstałem ubrałem się i ciągle myślałem o Violetcie dzisiaj jest pierwszy dzień jej w nowej szkole oprowadzę ja i może i wybaczy . Dlaczego ja ciągle onjej myślę? Czy ja się zakochałem ? Nie Leon Verdas i zakochanie nie to nie w moim stylu , a możę jednak . Nie wiem . Zeszłem na śniadanie zjadłem je i poszedłem do szkoły. 
Violetta
Wstałam o 7:00 nie wiem po co tak wcześnie bo do szkoły mam przecież 20 minut .
No ale dobra , wstałam wybrałam sobie zestaw na dziś
                         
  byłam już po 30 minutach w szkole miałam jeszcze troch czasu dlatego poszukałam Lary.
Viola - Lara poczekaj - krzyknełam
Lara - Viola oj przepraszam nie zauważyłam cię , choć poznam cię z moimi koleżankami 
Viola- spoko 
Poszliśmy do jej koleżanek 
Lara -Violu poznaj , Fran ,Cami , Naty i Ludmi 
Viola- Ludmiła jak ja cie dawno nie widziałam i ja przytuliłam a ona odwzajemniła uscisk
Ludmi- Jak ja za tobą tęskniłam 
Viola - ja za tobą też 
Reszta dziewczyn - To wy się znacie 
LU i Viola - Tak ludmi była moja przyjaciółką przed wyjazdem 
Reszta dziewczyn - spoko , idziemy do klasy 
Tak - odpowiedziałam 
Weszliśmy do klasy dziewczyny zajeły stałe miejsca  a ja popatrzyłam gdzie jest wolne niestety było tylko jedno wolne koło Leona . Zajełam miejsce koło niego chociaż i tak odsunęłam się jak najdalej .
Leon - Przysuń się , ja nie gryzę- powiedział z uśmiechem na ustach.
Viola-  Ha Ha Ha , Bardzo śmieszne - powiedziałam z ironią 
Pani od muzyki - Ponieważ jesteście klasą muzyczną musi cie napisać  w parch tak jak siedzicie piosenkę . 
Leon - DOBRA, to piszemy u ciebie czy u mnie 
Viola- U ciebie ,bo ty byłeś u mnie a ja u ciebie nie - powiedziałam obojętnie
Leon - Ok , To 16 u mnie dzisiaj 
Viola - dobra naszczęścię lekcja się skończyła 
Podeszłam do dziewczyn 
Fran - Violu ty uważaj na niego bo on należy do bad boy's 
Viola - dobrze kto należy jeszcze do tej grupy 
Fran - odwróć się to zobaczysz
Viola- odwróciłam się i ujrzałam ....
       Koniec

środa, 1 stycznia 2014

nowy rok 2014

Szczęśliwego nowego roku ,żeby był lepszy od tego i żeby spełniły się wasze marzenia

Rozdział 2

Violetta
Zeszłam i ujrzałam ciocię , babcie przyjaciół mojego taty oni są chyba  małżeństwem a za nimi stal ten koleś na którego wpadłam i jakaś dziewczyna 
Viola- Dzień Dobry Państwu
Państwo - Cześć Violu  To jest nasz syn Leon pokazała na kolesia na którego wpadłam ,a to jest nasza córka Lara pokazała na dziewczynę 

Viola - Cześć , ja mam na imię Violetta i podałam rękę dziewczynie odpowiedziałam tak samo jak ja , potem musiałam podać rękę Leonowi 
Viola - Cześć - powiedziałam oschle 
Leon - Cześć - powiedział z łobuzerskim uśmieszkiem   
German - Zapraszam , do stołu rodzice rozmawiali o interesach a ja z Larą się za kumplowałam do Leona nie odzywałam się wogule . Po zjedzeniu posiłku chciałam pujść z Larą do mojego pokoju ale tata mnie za trzymał
German - Violu może wezmiesz też Leona do siebie
Viola - Dobrze -powiedziałam obojetnie 
Leon 
Dobrze ,że pan Castilo kazał Violetcie mnie ze sobą zabrać może teraz uda mi się ja przeprosić za moje zachowanie .
Lara 
Ta Viola jest całkiem fajna ,ciekawe jaki ma pokój . Weszliśmy do jej pokoju a wyglądał on tak


Lara- Violu ładny masz pokój 
Viola - Dziękuje
Leon - No , władny jest 
Viola - Dziękuje - odpowiedziałam nie pewnie 
Leon - Violu ja na prawdę nie chciałem cię tak nazwać 
Lara- To ja pójdę do łazienki
Viola- Leon mówisz to bo tego naprawdę nie chciałeś czy ,że dlatego bo nasi rodzice się znają - powiedziałam zła
Leon - Nie ,Violu przeprosiłem cię bo poniosło mnie dzisjaj w Restro. Przepraszam .Wybaczysz mi 
Lara- Czy ja dobrze słyszę ,czy mój brat powiedział ,,przepraszam "po raz pierwszy w życiu .
Leon - Lara zamknij się i idz sprawdź czy nie ma cię  w łazience 
Lara- Dobrze już idę 
Viola - przyglądałam się za istnej sytułacij 
Leon - To co wybaczysz mi? Zapytał po nowinie 
Viola- Leon jesteś arogancki w stosunku do mnie jak i do Lary muszę to przemyśleć dobrze
Leon - Dobrze - odpowiedziałem smutno 
Viola - Leon nie badz smutny ,bo ja nie powiedziałam,, nie"
Leon -Dobrze  usmiechnołem się i poszedłem do łazienki 
W tym momęcie przeszła Lara 
Leon wyszedł  a dziewczyny zaczęły rozmawiać